Zdjęcia Final Fantasy VII-One

622 13 7 Writer: MizukiSephiroth autor: MizukiSephiroth
przez MizukiSephiroth Śledź Udostępnij
  • Udostępnij przez e-mail
  • Zgłoś historię
Wyślij Wyślij do znajomego Udostępnij
  • Udostępnij przez e-mail
  • Zgłoś historię

Chmura siedziała na dziobie i spojrzała w czyste niebo. Ani jedna chmura go nie przekroczyła. Zwinął rękaw i pogłaskał swoją Geostigmę. Westchnienie wydostało się z jego ust. Czy to wszystko, co zostało? Wszystko co miał? Zdjął rękaw z powrotem, gdy telefon zaczął dzwonić. Jak zawsze nie odpowiedział. Prawdopodobnie Tifa próbowała do niego dotrzeć jak zwykle. Po ustaniu dzwonka poczuł dziwne uczucie w żołądku, więc sprawdził, czy osoba opuści masaż. Kiedy otworzył telefon, zobaczył, że to nie Tifa, ale nieznany numer. Ktokolwiek to był, zostawił masaż, więc postanowił go wysłuchać. Nastąpiła długa chwila ciszy, a Cloud prawie chciał zamknąć telefon, gdy z głośnika dobiegł znajomy głos: „Chmura ... Wrócę ...” W tym momencie Cloud upuścił telefon i wpatrzył się w niego. z niedowierzaniem. Nie ... To nie mógł być on ... On nie żył! Był na pewno ... prawda? W zaledwie kilku słowach jego świat się rozpadł. Nagły ból przeszył jego ciało. Światło migotało przed jego oczami, a jego ciało spadło na ziemię.


Ciemność. Czysta ciemność. Chmura nie mogła się ruszyć. Kolejny z tych uderzeń? Ten był jednak inny. W oddali słyszał kroki stóp. 'Kto tam...?' - zapytał Cloud słabym głosem. Błysk światła i znów był w kościele. To był tylko udar. Powoli wstał. Nadal czuł zawroty głowy. Kątem oka Cloud zobaczył cień i szybko się odwrócił. Ktoś objął go ramionami od tyłu. „Chmura ....”, powiedział, że ktoś i ostrożnie podniósł brodę do góry. Se-sefirot! Serce chmur się skurczyło. 'Dlaczego tu jesteś?! Powinieneś być martwy! 'Czy ​​powinienem?' - zapytał Sephiroth tak zimno, że dreszcze spłynęły po Chmurach z powrotem. Sephiroth odwrócił chmurę. Chmura nie mogła powstrzymać spojrzenia w oczy byłym generałom. Poczuł w nim smutek. 'Co chcesz...?' - zapytał, nigdy nie odrywając wzroku od twarzy siwych włosów. Sephiroth uśmiechnął się obłędnie. To nie był uśmiech, który Chmura lubiła widzieć. To nie ten uśmiech sprawiał, że on też się uśmiechał. To nie był uśmiech, który sprawiłby, że poczułby się bezpiecznie. To był uśmiech, który przypomniałby mu, co poszło nie tak. Ten Sephiroth nie był już jego. Łzy zaczęły spływać mu po policzkach, gdy wargi Sefirotha spotkały jego. „Kocham cię” to wszystko, co powiedział, zanim wszystko znów zmieniło się w czerń.

Pierwszą rzeczą, którą poczuł, była zimna podłoga, zanim otworzył oczy. W końcu to nie było prawdziwe ... pomyślał raczej rozczarowany. Wstał i wziął głęboki oddech. Chmury Geostigma płonęły na jego ramieniu, ale nie dbał o to teraz. Jedyne, co czuł, to słowa, które kocham cię w kółko.



brudne wyzwania dla dziewczyn

---

na


Naprawdę przepraszam, że nie aktualizowałem tak długo! W każdym razie tutaj jest kolejna prośba! Możesz prosić o różne rzeczy w dowolnym momencie! Ten był trochę pospieszny, ale mam nadzieję, że ci się spodoba.

Wielkie dzięki za wszystkie głosy i opinie! <3