Marshall lubi cukier. Książę Gumball Marshall Lee Yaoi

60,6K 286 236 Writer: SirMonsieur przez SirMonsieur
przez SirMonsieur Śledź Udostępnij
  • Udostępnij przez e-mail
  • Zgłoś historię
Wyślij Wyślij do znajomego Udostępnij
  • Udostępnij przez e-mail
  • Zgłoś historię

-Marshalls POV-



Mężczyzna. Wszystko, co muszę dziś zrobić, to po prostu ćwiczyć bas. Jestem taki znudzony.

... Pamiętam, co powiedział mi Gumball zeszłej nocy.



Pogadamy później, jak sądzę ... Marshall.

Kiedy możemy porozmawiać później? Nie mogę dłużej czekać niż na to, które kocham najbardziej.


Zdecydowano, zadzwonię do niego.

Podniosłem telefon i wybrałem numer księcia Gumballsa.

Czego chcesz teraz, Marsh?



Uhm .. Chciałem tylko powiedzieć cześć ...

Co to było? Bez zastanowienia moje usta coś wymamrotały.

Chcesz przyjść i porozmawiać twarzą w twarz?

Po drugiej stronie telefonu była przerwa.

Uh Pewnie!' Zaśmiał się cicho, a potem się rozłączył.

Cholera.

Dlaczego właśnie to zrobiłem? Nie byłbym w stanie kontrolować siebie, gdyby on naprawdę przyszedł! Najlepiej czyścić, aby zrobić dobre wrażenie ...

Podniosłem skarpetki z podłogi i wepchnąłem je do szafy, zaszczepiłem dywan i wyrzuciłem wszystko na stół kuchenny.

Opadłem na czerwoną kanapę, patrząc na sufit, zmęczony sprzątaniem.

DingDong! Zadzwonił dzwonek do drzwi.

Powoli i nerwowo podleciałem do drzwi.

Cześć Marshall ... Przyniosłem trochę jabłek. Gumball jąkał się.

Wejdź ... Zamknąłem za nim drzwi, starając się nie patrzeć mu w twarz.

Naprawdę posprzątałeś to miejsce, koleś.

Tak. Dzięki.'

Oczywiście wygląda na kształt. Rozwaliłem sobie tyłek, żeby go raz wyczyścić.

Książę Gumball usiadł na mojej kanapie. Jego pozycja była zamknięta, patrzył w dół na swoje stopy. Po co? Zwykle jest bardziej rozmowny.

Czy coś jest nie tak?' Zapytałam.

N-n-o. Ha ha.' Promieniował na mnie.

Lewitowałem do miejsca obok niego.

Gry wideo dziś wieczorem? Zapytałam niecierpliwie. To jedyna rzecz, o której mogłem pomyśleć prawie… Z wyjątkiem…

Jasne. Ale nie jestem zbyt dobry w grach. Gumball wzruszył ramionami.

Aw. Coś cię niepokoi. Mogę powiedzieć, koleś. Powiedziałem.

Ukrył twarz w dłoniach.

Marshall ... lubię cię. Właśnie dlatego przyjechałem.

Whoah .. Czuł to samo?

Bez zastanowienia owinąłem go cienkimi, zimnymi ramionami, przytulając go mocno.

Nie trzeba się tym martwić ....... - wyszeptałem.

Na ramieniu mojej czerwonej koszuli w kratę poczułam wilgoć. Gumball płakał!

Pogładzę powoli jego włosy.

Nie płacz… - wyszeptałam cicho.

Gumball powoli i lekko odsunął się od uścisku.

To nie jest tak smutne. Jestem naprawdę szczęśliwy. Zachichotał.

Nagle pocałował mnie w policzek i rozpiął jeden guzik w mojej koszuli. Rumieniąc się, złapałem go za nadgarstek.

Moja praca.' Uśmiechnąłem się i przytuliłem go do siebie na kanapie.

Gumball zarumienił się na jasno czerwony i zakrył twarz rękami. Lekko pociągnąłem go za jedno ramię i poruszyłem nim. Pocałowałem go delikatnie i oblizałem wargi.

Jesteś taki słodki Gumball ... Nie mogę się kontrolować wokół ciebie ... - powiedziałem, pociągając go za koszulę.

Chętnie też zdejmuje koszulę, aby odsłonić swoje idealne, chude, uformowane w cukierki ciało. Och, jak kocham cukier.

Rozpiąłem jego spodnie, całując jego brzuch, aż do pępka, a następnie ciągnąc zębami jego różowe spodnie podczas growlowania.

Gumball zachichotał: „Miau!” Zdjął buty i trowery i położył je na podłodze.

Podszedłem do jego szyi i gryzłem ją żartobliwie. Potem podkradłem usta do jego cukierkowego ucha.

Kocham Cię.' Wyszeptałem ostro. Gumball zachichotał z podniecenia.

Proszę! Daj mi to.' Błagał tak niewinnie, gdy owinął ręce wokół mojej szyi i ramion.

Po usłyszeniu tego zdjąłem spodnie i buty. Ponownie pocałowałem go językiem, głęboko w jego usta. Gumball dyszał ciężko i łapał powietrze.

Oh Marshall - zaśmiał się.

Ściągnąłem bieliznę, a on również delikatnie ją ściągnął.

Heh Nie tak duży, jak myślałam. Ale takie słodkie ...

Jesteś gotowy?' Zapytałam.

Wrzasnął prawie beztrosko.

Usiadłem i pociągnąłem go na siebie. Jest tak lekki jak piórko.

Gumball objął mnie ramionami i powoli położył się na moim kutasie.

Było tam tak ciasno, ale tak dobrze.

Gumball podniósł głowę i krzyknął: „Ach! Tak duży…

Polizałam jego słodką klatkę piersiową aż po szyję. Gumball tylko jęknął głośniej.

Poślizgnął się w górę iw dół.

Och .. jest taki dobry. Czas na odwrócenie tabel. C;

Lekko go przygwoździłam i powoli wepchnęłam i wyłamałam się z jego miękkiego tyłka .. Och, uwielbiałam to, jak jęczał.

M-M-Mar-s-will! O! Mmm…

desperacko sikać historie

Przerwałem go kolejnym namiętnym pocałunkiem, pocierając jego biodra, delikatnie pchając.

H-trudniejsze! Proszę! Augh! Gumball płakał.

Tym razem mocniej wepchnąłem mojego fiuta, z grubsza wciągając i wysuwając. Tu jest tak wilgotno ...

Marshall! Och! Kocham Cie!' Przytulił mnie mocno, gdy kontynuowałem pchanie, teraz szybciej.

Nawet ja zacząłem jęczeć. To gówno jest dobre. Jego odbyt był wciąż mocno owinięty na moim trzonie.

Marshall, będę c-c-- HAah!

Gumball krzyknął i tak błyszczące, słodkie cukier nasienie rozeszło się po całym tym miejscu.

Nie mogłem tego dłużej znieść. Wszedłem do Gumball.

Oboje głośno jęczeliśmy z przyjemności, a ja powoli wyciągnąłem, a potem lizałem kutasa Gumballsa, próbując tej pysznej spermy.

Ta sperma jest naprawdę słodka ..

Gumball dyszał ciężko i szybko i usiadł przede mną, opierając się o łokcie.

Jesteś dobry Marsh. Powiedział, unosząc jedną brew.

Pocałowałem go w pułapkę. 'Dzięki.' Mrugnęłam.

Czy możemy to zrobić jutro? - błagał Gumball, ponownie obejmując mnie ramionami.

Zgodziłem się.

KONIEC