One Piece Chronicles

11,1 tys. 296 127 Writer: TheLittleBrownLegacy przez TheLittleBrownLegacy

przez TheLittleBrownLegacy Śledź Udostępnij
  • Udostępnij przez e-mail
  • Zgłoś historię
Wyślij Wyślij do znajomego Udostępnij
  • Udostępnij przez e-mail
  • Zgłoś historię

Sanji? Czy możesz mi w tym pomóc? Wołasz dziwnego miłosnego kucharza z pokładu.


Z kuchni wirowało wirujące ludzkie tornado. „YEEEEEES, MY DARLIIIIING!”

O chłopie.

Bez wysiłku niósł worki mąki i ryb, które kupiłeś na rynku. „Coś jeszcze, kochanie?” Uśmiechał się do ciebie słodko z sercem w oczach. Odsuń się trochę, trzymając się torby z zakupami, które potajemnie będziesz używać jutro.

Nie ... Dzięki, Sanji-kun ... Już miałeś odejść, kiedy złapał cię za nadgarstek i zatrzymał.


linksadss

Zaraz, a co z nimi? Wskazuje na plastikowe torby w drugiej ręce. Przełknąłeś, odwróciłeś się i zmusiłeś do niewinnego uśmiechu.

C-co masz na myśli, Sanji-kun? Udało ci się powiedzieć.

Sanji marszczy brwi. 'Daj spokój, . Nie mogę pozwolić dziewczynie nosić jej toreb. Oto pozwól mi: „Odsuwasz od niego rękę, zaskakując go. Nie chciałeś uderzyć go w rękę. Zostało to całkowicie wykonane instynktownie!

S-przepraszam, Sanji-kun! Przepraszam, uciekając do pokoju dziewcząt.

Sanji wzruszył ramionami z delikatnym uśmiechem na twarzy.

Obiad był jak zwykle nieuporządkowany i zjadłeś w całkowitej ciszy. Nami krzyczała na Luffy'ego, żeby przestał jeść, a Sanji krzyczał na Brooka, żeby przestał kraść jedzenie Robins. Śmiejesz się. Piraci ze słomianego kapelusza zawsze dobrze się bawili.

Chopper spojrzał na ciebie z troską. 'Hej, ? Wszystko w porządku? Rozstępujesz się.

Wracasz do rzeczywistości i uśmiechasz się do małego renifera. „Och, tak, przepraszam”. Mówisz przed kontynuowaniem posiłku.

! Daj mi trochę mięsa! Luffy jęczy, gdy Nami gwałtownie go potrząsa. Śmiejesz się Jeśli chodzi o mięso, Luffy nie zauważyłby, gdyby nawet został dźgnięty nożem. Podajesz mu talerz i uśmiechasz się. Jasne, Capn!

Oczy pełne gwiazd i śliniące się usta Luffy wyrywa z talerza duży kawałek mięsa i zaczyna wesoło żuć. Shanks u wot,! Wielkie dzięki, ! „

Śmiejesz się z gumowego kapitana i wbijasz kawałek mięsa do ust. Luffy przełknął ślinę i burknął, wciąż patrząc na ciebie oczami. „Uff! , Lubię cię!' Uśmiecha się głupio.

Cały stół ucichł na widok jego spowiedzi. Zoro patrzył na niego. Namis opadły szczęki. Robin uśmiechnęła się spokojnie. Siekany wyglądał na zmieszanego. Franky uśmiechnął się szeroko. Usopp wygląda na zaskoczonego. Wyraz twarzy Brooksa był niemożliwy do zidentyfikowania. A Sanji ... spojrzał groźnie.

Siedziałeś tam z zamkniętymi ustami i szeroko otwartymi oczami, powoli wybuchając uśmiechem. Zaśmiałeś się. Dzięki, Luffy! Też cię lubię!' była twoja odpowiedź, przynosząc ci szokujące spojrzenia całej załogi.

ariana grande dziewictwo

Podnosisz na nich czoło. 'Co?'

Nami pochyliła się z miejsca. 'Mówisz poważnie?' Sapnęła. Sanji skrzyżował ramiona i spojrzał na ciebie.

No tak. Czy wy też nie lubicie Luffy'ego?

Cisza.

Chopper spojrzał na pozostałych, a potem na ciebie. „Tak, lubię Luffy'ego”. Mówi to niewinnie. Zoro uśmiechnął się, w końcu rozumiejąc. „Może i jest idiotą, ale chyba w pewien sposób go lubimy.” mówi, kiwając głową w Nami i Usopp.

Nami wzdycha. 'Oh, już rozumiem.' Usopp śmieje się z niej nerwowo. Robin chichocze. - Cóż, chyba wszyscy lubimy wtedy kapitana. Mówi rzeczowo.

Luffy wykrzyknął animowane łzy wodospadu z jego oczu na wzruszające wyznania. 'Ah człowieku. Chłopaki! Rozciągnął ręce i otoczył wszystkich grupowym uściskiem. Wszyscy uśmiechaliście się jak szczęśliwa rodzina. Wszyscy oprócz jednego.

Promowane historie

Spodoba ci się również