Duch: Ogier Stada Cimarron

5,2 tys. 18 9 Writer: dirtyhorsewolf przez dirtyhorsewolf
przez dirtyhorsewolf Śledź Udostępnij
  • Udostępnij przez e-mail
  • Zgłoś historię
Wyślij Wyślij do znajomego Udostępnij
  • Udostępnij przez e-mail
  • Zgłoś historię

Deszcz ziewnął, gdy powoli uniosła się do kopyt, lodowaty wiatr i zimna biel Wreszcie odszedł.


Uniosła pysk i odsunęła usta, powąchając powietrze. Czuła zapach podniecenia, a potem przestała, było ciepło. Ktoś był w upale. Rozejrzała się wokół śpiącego stada.

fajne rzeczy do zrobienia o 3 nad ranem

Sapnęła, zdając sobie sprawę, że brzmi, jakby była napalona.



Jęknęła i zdawała się tego nie zauważać.

Myślę, że ktoś już jest w upale. Uniosła kufę i znów pociągnęła nosem, była silniejsza.


Zatrzymał się, podniecony i z szeroko otwartymi oczami.
„To ty ...” Zacisnął mocno kaganiec.

Deszcz prychnął i obejrzał się, a z jej wnętrzności kapała lśniąca sok.


Wiesz, deszcz ... Duch uśmiechnął się złośliwie, okrążając ją. Jego członek powoli stawał się nietknięty.

Och Duchu - wyglądała na zmartwioną. „Nie możesz mówić poważnie ...” Potem poczuła coś ciepłego na sobie.


Jego kufa! Liże moje wnętrzności!

Nagle jęknęła.

Och, Rain ... Podszedł do niej, jego kufa była wyraźnie pokryta płynącymi sokami.

Twoja sperma, Rain, jest pyszna ... Wylizał ją.


Powinniśmy… Nagle została odcięta.

Idź gdzieś prywatnie. Przytulił ją. Czuła, jak jej soki płyną szybciej, gdy zrobiła się coraz bardziej napalona i słyszała, jak soki staczają się po jej nogach.

Podążała za nim powoli, była zbyt pobudzona i rozluźniona, by się ruszyć, ale w końcu znalazła się z nim gdzieś prywatnie.

Delikatnie przycisnął pysk do jej pyska, a potem szepnął.

Kocham Cię.'

Uśmiechnęła się i pocałowała go, a on obrócił się za nią, oblizując jej wnętrze.

Czuła, jak jego ciepły język przebiega przez jej ciasne ja.

Jego członek był całkowicie nieuszkodzony, obejrzał się. 'Czy ​​jesteś dziewicą?'

zevran x czytnik

Przełknęła ślinę. Tak długo była z Little Creek, przez całe życie, którego nigdy wcześniej nie łączyła w pary.

Ponownie go przytulała, spuściła wzrok, gdy jego w pełni wyprostowany członek zdawał się podskakiwać z podniecenia.

Och Duchu ... Spojrzała pod nią i prosto na jego członka. „Jesteś taki duży… To mój pierwszy raz… Jesteś pewien?” Jęknęła i rozłożyła nogi, słuchała, jak głośno pije jej szybko spadające soki.

Chodź do mnie.' Rżał dziko i dosiadł jej, próbując wepchnąć w nią swojego członka. Rozbudził ją jeszcze bardziej, pocierając swoim członkiem jej ciało, próbując go wbić, krzyczała z litości. 'Włóż to! Włóż to!'

W końcu rozdzielił jej usta i wepchnął się, skoczyła do przodu i z trudem złapała oddech, łzy ciekły jej z pięknych oczu.

Miał teraz zmartwiony ton w głosie, ale jego członek zakołysał się w niej, choć się nie poruszył.

Tak trzymaj!' Rozkazała jęczeć i odepchnęła się, a jego członek łzał w jej ściany, gdy krzyczała. Cofnął się i wpychał w kółko.

Potem poczuła, jak jego członek lekko wibruje.

Mam zamiar cum! Ryknął, a jego białe soki popłynęły do ​​jej woreczka z jajkiem, krzyczała dziko i tupała kopytami. Jego członek powoli zaczął wracać i zsiadł z konia.

Och, deszcz ... Uśmiechnął się. Zakłopotali.