Zdradzieckie fanfiction Boruto

9,9K 322 48 Writer: ThePinkDisaster przez ThePinkDisaster
przez ThePinkDisaster Śledź Udostępnij
  • Udostępnij przez e-mail
  • Zgłoś historię
Wyślij Wyślij do znajomego Udostępnij
  • Udostępnij przez e-mail
  • Zgłoś historię

Minął tydzień, odkąd Naruto odszedł.


Wszystko było spokojne i wszyscy byli szczęśliwi. Ale jak długo to potrwa?

Poza Konoha stało siedmiu tajemniczych ludzi. Sześć z nich miało pomarańczowe włosy. Pięć ludzi i dwie kobiety. Jedna z kobiet miała pomarańczowe włosy, podobnie jak inne, a druga miała fioletowe włosy i przeszywające wargi.

Ale to nie wszystko, wszyscy mieli peleryny Akatsuki.

Jakiś czas temu natknęły się na nich shinobie Konoha, które strzegły wioski. Ale niestety zostali zabici.


Teraz wróg stał przed Konoha.

Jak planujesz wejść do wioski. Wiesz, że mają niewidzialną zaporę, że gdy ktoś, kto nie jest z Konohy, wejdzie do wioski, alarm zacznie dzwonić.


Tylko patrz.'

Jeden z Peins podskoczył w powietrzu.


Dlaczego znowu idziemy na randkę? - zapytała Sarada.

To nie randka, Jezu. Dlaczego zawsze myślisz, że za każdym razem, gdy gdzieś idziemy, jest randka?

Nigdy tego nie robię!'


Zaczynam myśleć, że mnie lubisz!

Sarada zarumieniła się. 'Nie ma mowy!'

Gdy spacerowali po wiosce, ktoś spadł z nieba, tworząc ogromną dziurę w miejscu, w którym wylądował.

O kurwa! Powiedział Boruto.

Co to jest?'

Musimy biec! Teraz!'

Boruto złapał Saradas za rękę i pobiegł w kierunku wyjścia z wioski.

Musimy się stąd wydostać!

Powiedz mi, co się dzieje!'

To atak Pein! To źle! Jak mogłem o tym zapomnieć ?!

Jeśli zostaniemy tu dłużej, prawdopodobnie umrzemy! Chcesz umrzeć?!'

Nie umrzemy! A co z tobą! Jesteś shinobi! Shinobi nie uciekaj przed ich problemami!

Cóż, jeśli chcesz umrzeć, to dobrze!

Boruto wróć tutaj! Musimy pomóc…

Gdzie jest Naruto Uzumaki?

Borutos i Saradas rozszerzają oczy. Odwrócili się i zobaczyli jednego z Peinsów.

Nie wiemy.

Pein chwycił Saradę za szyję.

Zapytam jeszcze raz, gdzie jest Naruto Uzumaki.

Jakbym ci powiedział! Powiedział Boruto.

Boruto stworzył mini wyglądającego Rasengana.

Rzucił Rasenganem we wroga, ale zanim mógł dosięgnąć wroga, Rasengan zniknął.

Boruto! Myślałem, że się nauczyłeś…

Ale znikąd wróg został przez coś uderzony.

Boruto uśmiechnął się i złapał Saradę.

Widzisz teraz, dlaczego musimy się stąd wydostać?

Ale nadal! Wieśniacy nie znają Rasengana ani żadnego rodzaju jutsu, aby ich chronić!

Sarada, słuchaj raz! Możemy uratować kogoś, kto został zabity!

Kogo to obchodzi! Wszyscy będą żyli po walce! Zapomniałeś? Oczywiście, że tak, ponieważ nigdy nie zwracałeś uwagi na lekcji historii!

Ok dobrze! Ale kiedy to zrobimy, uciekamy stąd!

Urgh, w porządku!

Większość wieśniaków dotarła do schronów.

W porządku! Teraz, kiedy to zrobiliśmy, naprawdę musimy się stąd wydostać!

Boruto ... Boisz się?

O czym mówisz? Oczywiście, że się boję! Boję się nie zmieniać przyszłości!

Jesteś-'

Posłuchaj, Sarada, nie możemy zmienić przyszłości. Chcesz znów zobaczyć się z tatą? Twoja matka? Więc nie zmieniaj przyszłości! Rozmawiałem jakiś czas temu ze starą wiedźmą. Powiedziałem jej, że nie możemy im pomóc! I zrozumiała!

Nie obchodzi mnie Boruto! Nie możemy tak po prostu wyjść i pozwolić wielu ludziom umrzeć!

W każdym razie wracają do życia!

Wiesz, że wielu już zmarło!

W tym Kakashi!

Czekaj, co?! C-co?

Och ... Nie…

Zostajemy i to już koniec!

z powrotem z Pein-

A teraz ... Ten świat pozna pein! Wszystkie potężne PUSH!

Potem wszystko zostało przykryte światłem.

Każdy budynek został zniszczony, wszystko zostało zniszczone.

Cześć ludzie! Gotowy na trochę niepokoju? Następny rozdział z pewnością zawiera wiele niepokoju!

Przy okazji, przykro mi, że opiekun jest krótki!

Teraz czuję się jak Masashi Kishimoto, kiedy zabija postać! Muhahaha

I nie mówię nic, co mogłoby zepsuć to, co się wydarzy w następnym rozdziale.

Dziękuję za przeczytanie! Nie zapomnij głosować i komentować!

Następny rozdział: Naruto The Village Hero